**Noah**
Włochy nie wydawały się prawdziwe.
To była moja pierwsza myśl, kiedy wysiedliśmy z maleńkiej taksówki i spojrzeliśmy w górę na miasteczko zbudowane na klifie, ułożone w miękkich kolorach i świetle. Splotłem swoje palce z palcami Aidena.
— Jesteśmy w pocztówce — wyszeptałem.
Ścisnął moją dłoń, uśmiechając się do mnie z ukosa. — Jesteśmy w podróży poślubnej.
Racja. To też.
Kółka naszych wal






