**Noah**
Nie mogłem tamtej nocy zasnąć.
Przez jakiś czas wisiałem na telefonie z Emily, próbując ją pocieszyć z odległości pieprzonych tysiąca dwustu mil, używając każdej techniki oddechowej, którą Aiden wpoił mi w tym tygodniu. Ale to nadal przypominało duszenie się.
I kiedy szeptała o tym, jaki był przez cały tydzień – porywczy, szukający pretekstu, żeby na kimś wyładować złość – poczułem to sta






