**Noah**
Nie byłem tu nawet dziesięciu minut, a już zrozumiałem, że popełniłem ogromny błąd.
Nie dlatego, że nie chciałem być na imprezie – do cholery, odliczałem do niej czas przez cały dzień – ale dlatego, że za każdym jebanym razem, gdy patrzyłem w drugą stronę pokoju, widziałem jego. I to nie ze mną.
Nie byłem w stanie śledzić żadnej rozmowy. Śmiech, muzyka, głosy – wszystko to zlewało się w s






