**Aiden**
W sekundzie, w której usłyszałem głos Devona Reilly'ego, zamarłem.
Spośród wszystkich ludzi, którzy mogli zejść po tych schodach, to musiał być on. Ten jeden człowiek, który zrównałby moją karierę z ziemią tylko po to, by patrzeć, jak upada.
Devon nie tylko nienawidził mnie za to, że wyrzuciłem go z drużyny – miał powody, by coś podejrzewać. Miesiące temu, kiedy plotki o *ObeyNet* krążył






