Dzień, w którym musiałam zrezygnować z pracy u Vargasa, wyrył się w mojej pamięci jak poszarpana blizna, rana, która nie chciała się zagoić. Moja duma otrzymała brutalny cios, a ja czułam się jak statek zagubiony na morzu, miotany przez bezlitosne fale życia. Ale, jak to mówią, kiedy zamykają się jedne drzwi, otwierają się drugie.
Nie wiedziałam jeszcze, że drzwi, które miałam otworzyć, zaprowadzą






