Sala konferencyjna wibrowała od napięcia, gdy czekaliśmy na przybycie Declana i Vivienne. Simone, nasza znakomita prawniczka, siedziała u szczytu stołu, a jej twarz była maską profesjonalizmu. Nie mogłam oprzeć się poczuciu niepokoju, wiedząc, że spotkanie, które nas czeka, będzie kluczowym momentem w toczącej się walce o majątek.
Siedząc tam i stukając nerwowo palcami o wypolerowane drewno, nie m






