Noc była ciemna i przytłaczająca, gdy otwierałam drzwi wejściowe, a ciężar dzisiejszych rewelacji ciążył na mnie niczym duszący płaszcz. Nie mogłam dłużej czekać; musiałam zadzwonić do Pippy i podzielić się z nią szokującymi wieściami, które wyszły na jaw. Przemierzając w tę i z powrotem mój słabo oświetlony salon, wykręciłam numer Pippy i z niepokojem czekałam, aż odbierze.
"Sienna, co się dzieje






