PERSPEKTYWA DECLANA
Atmosfera w samochodzie pozostawała napięta, gdy Declan jechał w stronę szpitala. Wkrótce mieli umówioną degustację tortu weselnego, ale Declan obiecał matce, że odwiedzi ją dziś w szpitalu. Była to rutyna, której za nic nie chciał zaniedbać.
Oczywiście ten przystanek po drodze nie spodobał się Vivienne. Gdy usadowili się w samochodzie, Vivienne nie mogła powstrzymać się od wyr






