Po powrocie do mieszkania, po mojej rozmowie z Declanem, powietrze zdawało się lżejsze. Nie mogłam powstrzymać uśmiechu na widok Opal, która siedziała na kanapie i machała nogami. Kiedy tylko mnie dostrzegła, wyprostowała się i podbiegła do mojego boku.
– Nie mogę uwierzyć, że wujek Declan mieszka tuż obok ciebie! – powiedziała, a jej ekscytacja była ewidentna.
Przypuszczalnie nie mieli do tej por






