PERSPEKTYWA SIENNY
Gdy dzień chylił się ku upadkowi, a wieczorne słońce malowało niebo w barwach zmierzchu, siedziałam w salonie. Atmosfera była przepełniona spokojem; dziewczynki śmiały się i rozmawiały, otulone kojącymi ramionami swojej przyjaźni. Był to widok, który chwytał mnie za serce, przypominając o więziach, za którymi tęskniłam w młodości, a których nigdy naprawdę nie doświadczyłam.
W ci






