Urodziny Opal zaczęły się dość chaotycznie. Spędziłam poranek na zbieraniu ostatnich zapasów i dekorowaniu mieszkania, aby upewnić się, że to iście magiczna sceneria na jej nocowankę. Wchodząc po schodach do naszego mieszkania, kiedy zapach świeżo upieczonego tortu urodzinowego unosił się w powietrzu, nie mogłam odpędzić od siebie narastającego oczekiwania.
W mieszkaniu wrzało już od śmiechu dziec






