Sklep z zabawkami wyłaniał się przed nami niczym królestwo dziecięcych marzeń. Kolorowe wystawy wypełniały ogromne witryny, a dźwięki śmiechu i radosnego podniecenia docierały do naszych uszu, zanim jeszcze przekroczyliśmy próg. Weszliśmy do środka, a magia tego miejsca natychmiast mnie ogarnęła.
Gdy szliśmy alejkami, a nasze kroki odbijały się echem na linoleum, nie mogłam przestać myśleć o wcześ






