Radość Opal była cudownym widokiem, gdy z pośpiechem wtuliła się w ramiona matki. Pokój zdawał się jaśnieć od jej szczęścia, a ich spotkanie stało się słodko-gorzkim momentem pośród gęstej atmosfery. Simone odwzajemniła uścisk córki, a jej oczy wypełniała mieszanka ulgi i tęsknoty.
– Tak bardzo za tobą tęskniłam – powiedziała Opal drżącym głosem.
Wzrok Simone spoczął na Opal; jej ból serca był aż






