Zapadła długa cisza, podczas której mierzyłam Dinę wzrokiem, patrząc, jak wraca na swoje miejsce i zakłada nogę na nogę. Jej słowa ledwie do mnie dotarły, dopóki Declan nie odchrząknął, ściągając mnie z powrotem do chwili obecnej.
„Słucham?” Wpatrywałam się w Dinę w osłupieniu, wciąż nie mogąc dojść do siebie po szoku.
Uśmiechnęła się zwięźle. „Pan Vargas przydzielił mnie do pomocy przy pani spraw






