Silnik mruczał niczym kołysanka, ale moje nerwy pozostawały napięte, gdy przemierzałam gwarne ulice miasta. Wizyta u doktor Macallen miała się rozpocząć za zaledwie piętnaście minut, a ja nie miałam pojęcia, w co się pakuję.
Wjeżdżając na parking, wypuściłam z ust drżący oddech i przeczesałam włosy dłonią, próbując ujarzmić poszczególne kosmyki po tym, jak spędziłam dłuższą chwilę, nerwowo za nie






