Zimny metal przyłożony do skroni przeniósł mnie z powrotem do koszmarnego momentu z mojej przeszłości. Zamroziło mnie, mój oddech stał się płytki, a do mojej świadomości przeniknęło przerażające poczucie znajomości tej sytuacji. Ale tym razem to nie mógł być Brock. Jego już nie było, zniknął w ciemności tamtej brzemiennej w skutki nocy.
Gdy ogarnął mnie strach, zaczęłam błagać nieznajomego, a mój






