Zaparowana mgła w spa otoczyła nas, gdy moja matka i ja mierzyłyśmy się wzrokiem. W tle grała cicha muzyka; kontrast ten był niemal komiczny w zestawieniu z twarzą Mary wykrzywioną wyraźnym niezadowoleniem. Poczułam, jak w żołądku zaciska mi się węzeł napięcia.
To była moja szansa, by stawić jej czoła, by ostatecznie położyć kres jej zbrodniom. Kiedy jednak tam stałam, zżerała mnie niepewność. Czy






