PUNKT WIDZENIA DECLANA
Kroki Declana odbijały się echem od chodnika, gdy zmierzał w stronę domu Ezry. Chłód wieczornego powietrza szczypał go w skórę, ale determinacja rozgrzewała mu krew. Musiał skonfrontować się z Ezrą, odzyskać Diesela i załagodzić niepokój, który zrujnował ich przyjaźń.
Docierając na znajomy próg, Declan zawahał się na moment, zbierając myśli, po czym nacisnął dzwonek. Chwilę






