Tłum wybuchnął okrzykami triumfu, gdy rozległ się dźwięk syreny, obwieszczając bezapelacyjne zwycięstwo.
– Zrobiliśmy to! – wykrzyknęła Chloe, zrywając się na równe nogi w radosnym uniesieniu.
Rowan zakrzyknął obok niej, uśmiechając się od ucha do ucha. – Właśnie tak to się robi!
Fala adrenaliny poderwała mnie z siedzenia. Z uśmiechem przyklejonym do twarzy pognałam w dół po schodach, z sercem łom






