Wszyscy zeszli na dół, a Caitlin szybko potwierdziła, że jadowity wąż, którego powiesiła w korytarzu, rzeczywiście zniknął.
– Beatrice, powiesiłam węża w rogu korytarza z nadzieją, że pokażę ci go jako dowód. Ale teraz go nie ma – powiedziała Caitlin.
– Jak mógł zniknąć? Kto by go zabrał? – zapytała Beatrice, a jej twarz spochmurniała.
Caitlin zlustrowała wzrokiem zgromadzoną służbę. Wszyscy pokrę






