"Mówiłam ci, to moja prywatna sprawa. Mam nadzieję, że to uszanujesz i przestaniesz o to pytać!" Caitlin zmieniła temat. "Masz tu jedzenie? Co jemy na obiad?"
"Przygotowałem wszystko wcześniej; w lodówce jest mnóstwo zapasów." Sebastian otworzył drzwi lodówki, pokazując obfitość składników.
Najwyraźniej dobrze to sobie zaplanował z dużym wyprzedzeniem. Nawet czas nadejścia burzy wymierzył idealnie






