Sebastian od kilku minut walczył z mężczyzną w czerni. Przeciwnik był zręczny, używał ukrytej siły i od razu było widać, że to ekspert sztuk walki. Ale Sebastian też nie był amatorem. Potężnym kopnięciem ciężko ranił ubranego na czarno napastnika, który splunął krwią w wyniku uszkodzenia narządów wewnętrznych.
Sebastian chwycił go i zerwał mu z głowy czarny kapelusz, by ze zdziwieniem odkryć ciemn






