– Hej, panie Vanderbilt! Śpi pan? – zapytała Caitlin w nadziei na nawiązanie rozmowy.
Mężczyzna, wciąż zły po wcześniejszym incydencie, przeklinał teraz pod nosem. *Hm, więc teraz chcesz rozmawiać? Po tym, jak próbowałem się do ciebie odezwać, a ty mnie zignorowałaś? No cóż, przekonasz się, że teraz to ty będziesz zabiegać o mój czas, ale ja nie będę tak łatwo dostępny!*
– Już pan zasnął? No dobrz






