"Caitlin! Porozmawiajmy w gabinecie!"
W tym momencie Quade zaczął już wykazywać wobec niej pewną ostrożność. Dał jej znak, by poszła za nim, a Caitlin spokojnie podążyła w stronę gabinetu.
Audrey, widząc, że Quade faktycznie zgodził się na prywatną rozmowę z Caitlin, kipiała z wściekłości. "Quade, co ty robisz? Co może być aż tak tajne? Po co zabierasz tę kobietę do gabinetu?"
"Wystarczy, Audrey!






