Dzień w przedszkolu zakończył się wcześnie, a Caitlin odebrała syna około 15:30. Zanim wrócili do posiadłości rodziny Vanderbiltów, była już blisko szesnasta.
Bruce wysiadł z samochodu tuż za matką, patrząc z uznaniem na wspaniałe, imponujące budynki rezydencji Vanderbiltów i przytakując w duchu sam do siebie.
"Nieźle, nieźle", pomyślał. "Wygląda na to, że rodzina taty jest całkiem bogata. Mama ni






