– Nie wiem. Skontaktuję się z nim i zapytam – powiedział Xavi, wykręcając numer Ulyssesa, ale nie mógł się połączyć. – Nie mogę się dodzwonić do Ulyssesa. O co chodzi?
Twarz Sebastiana nagle spoważniała, gdy pewna myśl przeszła mu przez głowę. Odwrócił się do Xaviego i rozkazał: – Xavi, Tyler, ruszajcie natychmiast! Coś mogło się stać!
– Zrozumiałem, panie Vanderbilt! – Xavi szybko chwycił Tylera






