Sharon
Byłam zszokowana zachowaniem Kaela. Nigdy bym nie pomyślała, że przyjdzie do mnie, a co dopiero, że będzie przejmował się siniakiem na moim policzku.
Moi rodzice również byli zszokowani. Kiedy zeszłam za nim na dół, Kael stał w drzwiach, gotowy do wyjścia. W domu panowała cisza, taka, w której kryło się napięcie. Mama spojrzała na mnie ze znakiem zapytania w oczach. Wzruszyłam ramionami. Ni






