Sharon
W chwili, gdy głos Alysy przeciął noc, odsunęłam się od Kaela tak gwałtownie, że omal się nie potknęłam. Moja twarz natychmiast zapłonęła. Tysiąc myśli naraz wpadło mi do głowy, a każda z nich była okropna.
Jak długo tam stała? Jak to wyglądało z jej perspektywy? Ja w samym staniku i szortach, przyciśnięta do piersi Kaela, a on obejmował mnie ramieniem, jakby był moim właścicielem.
Żołądek






