Perspektywa Kaelena
Zostawiłem Amarę z ciotką Gretą, wstałem i podszedłem do ordynatora, gotowy na wieści o Elarze. Wydawał się ponury, więc przygotowałem się na to, co mógłby mi powiedzieć, próbując nastawić się na najgorsze.
Bez względu na wszystko, musiałem być silny dla Amary.
– Powiedz mi coś dobrego – poprosiłem. Próbowałem brzmieć spokojnie, ale desperacja w moim głosie mnie zdradziła.
– Ud






