Marcos
„Nie pasujesz tutaj” – powiedziałem ostro do kobiety, a ona pisnęła, podskakując w powietrzu na stopę. Zeskoczyłem z drzewa, na którym siedziałem, a ona znieruchomiała. Jej serce biło niezwykle szybko, ale powoli je uspokoiła.
„Odwróć się” – rozkazałem, ale pokręciła głową. Ruszyłem w jej stronę, gdy nagle się odwróciła i rzuciła we mnie dwoma sztyletami; uchyliłem się w samą porę. Była szy






