Perspektywa Caliany
Kolacja była cudowna, a Arya to tak wspaniała dusza. Byli w stadzie już od dwóch dni i musieli wyjechać jutro rano, ponieważ nie mogli zostawić dzieci na zbyt długo z nianiami. Po dwudziestej drugiej księżniczka Arya zasugerowała, żebyśmy poszli do klubu, na co wszyscy przystaliśmy. Nie lubię pić, bo łatwo się upijam, ale nie chciałam psuć nastroju. Wsiedliśmy do samochodu i po






