Perspektywa Anaiah
Kaszlę, przez co boleśnie dają o sobie znać moje żebra. Moja wilczyca próbuje mi pomóc w szybkiej regeneracji, ale ponieważ nie przemieniamy się tak często jak reszta, moje rany nie goją się tak dobrze, jak u innych wilków.
Z ogromnym trudem podnoszę się na nogi, ale ona kopie mnie w łydki i znów upadam. Opiera obcas na mojej szyi, a ja zamykam oczy, czekając na najgorsze.
„Wyst






