Z perspektywy Anaiah
Kwestionowałam wszystko w swoim życiu, pobiegłam do łazienki i szlochałam; po kilku minutach drzwi się otworzyły i weszła ta kobieta, Alaiah. Wyglądała na pewną siebie i bardzo piękną. Poprawia makijaż, wyciąga z torebki telefon i robi sobie zdjęcie.
Jej wzrok wędruje na mnie i krzywi się: "Eee, czy możesz się przesunąć, widzę twój cień na zdjęciu". Przez chwilę jestem oszoło






