Z perspektywy Aryi
– Hej – odbieram telefon i kładę się w łóżku, a uśmiech sam wpełza na moją twarz. Moja relacja z Jacobem rozwinęła się, chociaż nadal trzymamy ją w tajemnicy. Jak na razie wiedzą tylko Jack i Królowa Ana. Jack od jakiegoś czasu podejrzewał, że coś jest na rzeczy, więc śledził mnie, gdy szłam do nowej watahy Jacoba. Nie miałam siły się kłócić, więc wyznałam prawdę. Jeśli chodzi o






