Arya's POV
Czułam jego obecność nawet we śnie, ale kręciłam głową; Jacob nie mógł tutaj przyjść, nie był głupi. Przewróciłam się na bok, a kiedy łóżko się ugięło i mrowienie przebiegło wzdłuż mojego ciała, obudziłam się z ożywieniem.
– Nie, nie – zamruczałam, zrywając się z łóżka i stając twarzą w twarz z aroganckim mężczyzną, który siedział teraz na brzegu mojego posłania.
– Arya.
– Jak dosta






