Anaiah's POV
Następnego dnia wszyscy byliśmy gotowi na powitanie starszyzny Likanów. Kiedy SUV-y zaczęły wjeżdżać przez bramę, niespokojnie przestępowałam z nogi na nogę. Drzwi się otworzyły i jako pierwsi podeszli do nas starszy mężczyzna wraz z towarzyszącą mu kobietą; ukłonili się i wymieniliśmy uprzejmości. To był trzeci ze starszyzny, Lameck, oraz jego urocza żona. Otwierają się kolejne drzwi






