Caliana's POV
Samochód zatrzymał się niedaleko na polanie, na której stały dwa ogromne namioty, a Ron otworzył mi drzwi. Wysiadłam i rozejrzałam się po okolicy. Oprócz dwóch starych namiotów były tam dwa paleniska. Jedyną rzeczą, która ich chroniła, był niewielki płot ze splecionej trawy, który każde większe zwierzę mogło z łatwością stratować.
– Gdzie podziali się wszyscy? – zastanawiałam się na






