Sesja dobiegła końca wraz z cichym pstryknięciem aparatu i cichym szmerem rozmów załogi pakującej sprzęt.
Nivera usiadła na brzegu długiej białej ławki, przeglądając wspaniałe zdjęcia, które właśnie wyświetlono na leżącym przed nią tablecie.
Zdjęcia zapierały dech w piersiach – jej pozy były ostre, a zarazem swobodne, a jej wyraz twarzy na tyle wielowymiarowy, że przyciągał i zatrzymywał wzrok.
Ws






