Oddech Nivery uwiązł w gardle, gdy Alejandro przycisnął zimną lufę pistoletu do jej skóry.
Całe jej ciało zamarło, a strach owinął się wokół jej klatki piersiowej jak wąż. Spojrzała w górę, w jego oczy – ciemne, zimne i przerażająco rozbawione.
Alejandro uśmiechnął się, wpatrując się w kobietę pod nim. Nie było w tym jednak ciepła ani uroku, ale ten rodzaj szalonej satysfakcji, jaką człowiek odcz






