Przy dwunastej sukience Niverę dzieliły sekundy od uduszenia go. Właśnie wtedy, gdy uznała, że nie mógłby być już bardziej nieznośny, udowodnił jej, że się myliła.
– Ta też ci się nie podoba? – zapytała, wychodząc w srebrnej, odsłaniającej ramiona sukni, która lśniła niczym światło księżyca.
Alejandro przekrzywił lekko głowę, a potem nieznacznie nią pokręcił. – Sprawia, że wyglądasz jak zdesperowa






