– Witaj w domu, proszę pana – przywitał go główny pomocnik, gdy przeszedł przez drzwi swojej rezydencji.
– Dzień dobry – powiedział po prostu i ruszył na górę do swojego pokoju. Robiąc to, przypomniał sobie, jak poprzedniej nocy nie pragnął niczego więcej, jak tylko wrócić i odpocząć.
A wszystko to dzięki pewnej kobiecie, która wbiła mu w szyję strzykawkę, do tego nie doszło.
Gdy tylko wszedł do






