BUM BUM BUM!
Głośne, uporczywe walenie wyrwało Niverę ze snu niczym tonącą kobietę przebijającą się przez powierzchnię wody.
Otworzyła gwałtownie oczy, a jej rzęsy zatrzepotały, gdy mózg próbował nadążyć za rzeczywistością.
Wciąż leżała w ogromnym łóżku, a nieznana pościel plątała się wokół jej nóg.
Głowa ją bolała, a w ustach miała sucho jak pieprz.
Ale nic z tego nie mogło się równać z furią,






