Nivera zatrzasnęła drzwi swojej sypialni z głośnym hukiem. Jej klatka piersiowa ciężko falowała. Chciała krzyczeć, zrobić cokolwiek, by wyrzucić z siebie nagromadzoną frustrację.
Jej dłonie trzęsły się, gdy wyrywała spinkę z włosów i zdzierała kolczyki, które Alejandro kazał jej założyć.
Kombinezon wciąż przylegał do niej jak druga skóra, lepki od ciężaru wspomnień i upokorzenia.
Odwracając się, w






