Zapach świeżego chleba i kawy dotarł do jej nozdrzy, gdy wracali do rezydencji.
Jej żołądek zaburczał, uświadamiając jej, jak bardzo była głodna, zwłaszcza że na wczorajszym weselu prawie nic nie zjadła.
Alejandro, który wszedł przed nią, siedział już u szczytu stołu, od niechcenia przewijając ekran telefonu z parującym kubkiem w dłoni.
Jego twarz nie wyrażała niczego, była zbyt opanowana. Ani cie






