James prowadzi nas w dół po ostatnich stopniach. Zatrzymali się z Samem na chwilę, kiedy bliźniacy uświadamiali mi konieczność ucieczki, w razie gdyby coś poszło nie tak.
Są tam kolejne drzwi, tym razem w stylu metalowej kraty. Widzę blask świetlówek odbijający się od srebrnej powłoki. Po drugiej stronie na baczność stoi dwóch wojowników. Cal kiwa im głową, a oni otwierają wejście. Zauważam, że ma






