Amalie mnie pocałowała. Mój mózg dostaje zwarcia, gdy jej wargi odrywają się od moich. Próbuje zmykać z łóżka razem z naszym szczeniakiem. Zviad jest równie oszołomiony jak ja, gdy patrzymy, jak opuszcza łóżko.
‘Co do cholery!’ — domaga się odpowiedzi Markus, łącząc się ze mną telepatycznie.
‘Nie wiem!’ — odpowiadam. Jestem tak samo zdezorientowany jak on. ‘Nie sądziłem, że będzie na to gotowa.’
‘






