Z perspektywy Rydera
"Czy w czymś problem?"
"Nie, oczywiście, że nie." – odpowiedziałem mu i chwyciłem kieliszek lewą ręką, która była teraz pusta, w przeciwieństwie do drugiej dłoni, w której trzymałem telefon. Błyskawicznie wlałem resztę napoju do ust, po czym odłożyłem szkło z powrotem na stół, gdy tylko zawartość zniknęła. Wiedziałem, że Ryder wpatruje się we mnie, przez co byłem zdeterminowa






