Perspektywa Hanka
– Jak to się w ogóle stało? – zapytał Rowan, padając na moje łóżko i lekko się w nim sadowiąc. Po kilku sekundach podniósł się do pozycji siedzącej i chwycił jedną z poduszek na łóżku, przyciągając ją do siebie i obejmując ramionami. Nadal stałem na środku pokoju, kiedy zdecydował się zadać to pytanie, i choć doskonale wiedziałem, o czym mówi, postanowiłem rżnąć głupa, bo z całą






