Rhea
Minęło tyle czasu, tyle dni.
Słabnę. Każdego dnia czuję, jak uchodzi ze mnie energia, a do tego dochodzi ta samotność, która przeszywa mnie na wylot. Chcę, żeby to zniknęło, ale nie widać końca.
Moje dni wydają się dłuższe niż w rzeczywistości, ciągną się w bolesną nieskończoność, trwają wiecznie. Myślałam, by porozmawiać z Ethel, ale potem po prostu…
Nie potrafię, już nie.
Minął ponad tydzie






