Umysł Louisy drgnął, gdy domyśliła się, o co zamierza zapytać. Nie chciała rozmawiać o swojej sytuacji z George'em ani nie chciała być mu dłużna jeszcze bardziej.
Więc zanim zdążył kontynuować, szybko wpadła mu w słowo: "Dziękuję za dzisiaj, panie Tudor. Znowu mi pan pomógł, a nawet zaprosił na lunch. Jeśli ma pan wolny wieczór, w ramach wdzięczności chciałabym zaprosić pana na kolację".
Wyraz tw






